- Gaga - głos Dennisa
nasiona marihuany |gry |miedź
„— Gaga — głos Dennisa brzmiał łagodnie — powiedz wszystko, co wiesz. Zacznij od początku.
Gaga spojrzał nań z ulgą. Tutejsi ludzie nie znoszą pytań, za to lubią opowiadać długo i kwieciście.
— Tuani wiedzą — zaczął — że tuan Glister miał nyai, gospodynię, która nazywała się Dżebi. Przyszła do niego, kiedy była jeszcze bardzo młoda. Lecz rodzice poświecili ją kapłaństwu Gusi. Są to święte wazy, które my, Dusuni, czcimy i tylko nasze niewiasty mogą mieć pieczę nad świętymi wazami. Ale Dżebi była młoda, piękna i kochała życie. Na całej ziemi Sabah nikt nie mógł dorównać jej urodzie lekkie kroki, szczupła kibić. Miała zostać niewiastą świętego Gusi. A krew w niej była gorąca, chociaż oczy i usta chłodne. Nie znała miłości do czasu, aż tuan Glister odwiedził wioskę w poszukiwaniu kulisów do pracy w swoim majątku. Potem — tu Gaga przerwał, jak gdyby zabrakło mu słów.
— Potem... Tuan był wysoki, przystojny i miał złote włosy. Lubił się śmiać i patrzeć to tu, to tam. Krew się gotowała, gdy tylko na człowieka spojrzał. Tymi oczyma odkrył Dżebi... i...
Gaga nerwowo spoglądał to na Dennisa, to na Walkelyego. Przestępował z nogi na nogę. Bał się za dużo powiedzieć białym ludziom o białym człowieku. Dennis zrozumiał to spojrzenie.“(13)
Katalog |hotel mazury |chemia profesjonalna
„— Gaga — głos Dennisa brzmiał łagodnie — powiedz wszystko, co wiesz. Zacznij od początku.
Gaga spojrzał nań z ulgą. Tutejsi ludzie nie znoszą pytań, za to lubią opowiadać długo i kwieciście.
— Tuani wiedzą — zaczął — że tuan Glister miał nyai, gospodynię, która nazywała się Dżebi. Przyszła do niego, kiedy była jeszcze bardzo młoda. Lecz rodzice poświecili ją kapłaństwu Gusi. Są to święte wazy, które my, Dusuni, czcimy i tylko nasze niewiasty mogą mieć pieczę nad świętymi wazami. Ale Dżebi była młoda, piękna i kochała życie. Na całej ziemi Sabah nikt nie mógł dorównać jej urodzie lekkie kroki, szczupła kibić. Miała zostać niewiastą świętego Gusi. A krew w niej była gorąca, chociaż oczy i usta chłodne. Nie znała miłości do czasu, aż tuan Glister odwiedził wioskę w poszukiwaniu kulisów do pracy w swoim majątku. Potem — tu Gaga przerwał, jak gdyby zabrakło mu słów.
— Potem... Tuan był wysoki, przystojny i miał złote włosy. Lubił się śmiać i patrzeć to tu, to tam. Krew się gotowała, gdy tylko na człowieka spojrzał. Tymi oczyma odkrył Dżebi... i...
Gaga nerwowo spoglądał to na Dennisa, to na Walkelyego. Przestępował z nogi na nogę. Bał się za dużo powiedzieć białym ludziom o białym człowieku. Dennis zrozumiał to spojrzenie.“(13)
Katalog |hotel mazury |chemia profesjonalna